04.04.2018
0

Magia biegania we dwoje

Bieganie to sport, któremu oddajemy się w samotności. Walczymy ze swoimi słabościami, przekraczamy własne granice i sami jesteśmy odpowiedzialni za efekty. Bieganie to sport indywidualny, bo dostosowujemy intensywność, tempo i dystans do własnych możliwości. Wiele osób uwielbia takie przebywanie sam na sam ze sobą. Mogą wtedy rozwiązać wiele nurtujących ich problemów. Jednak są i takie osoby, które uwielbiają biegać z innymi, a zwłaszcza ze swoją drugą połówką. Mimo dzielących ich różnic w swoim warsztacie biegowym, nie zamieniliby takiego treningu na samotność długodystansowca.

Magia biegania we dwoje

Korzyści z biegania we dwoje

Czasami nie chce się wyjść na trening. Powody są różne: niesprzyjające warunki atmosferyczne, zmęczenie, przygnębienie, kłopoty, czy po prostu lenistwo. W takim wypadku jedno z pary może zmotywować to drugie do biegania. 

Samotnie biegające kobiety są często narażone na zaczepki lub nawet atak. Kiedy trenują z partnerem czują się bezpiecznie. W przypadku kontuzji, wypadku, czy innego nieszczęśliwego zdarzenia, partner zaopiekuje się tym drugim, udzieli lub wezwie pomoc. 

Biegacze amatorzy często załamują się, gdy brak jest progresu. Mają wtedy myśli o zakończeniu biegania. Druga połówka potrafi jednak zmotywować i przede wszystkim wesprzeć psychicznie partnera. Nawet jeśli zdarza się załamanie formy, to i tak wyciągnie na trening i doda otuchy. Potem może się okazać, że kryzys był przejściowy i daliśmy radę tylko dzięki jego wsparciu. 

Uśmiech partnera podczas ciężkiego treningu albo po kilku godzinach biegu ultramaratońskiego potrafi odpędzić czarne myśli. Od razu jest lepiej, łatwiej i nagle okazuje się, że dajemy radę. Jeszcze przed chwilą chcieliśmy zrezygnować, a teraz biegniemy jak na skrzydłach. Po prostu magia!  


Wady biegania we dwoje  

Problemem wspólnego treningu może być poziom sportowy różniący partnerów. Ten szybszy będzie chciał rozwinąć prędkość, podczas gdy ten drugi już ledwo nadąża. To powoduje frustrację obydwu stron i niechęć do wspólnego treningu. 

Czasami trudno jest nam znieść, gdy nasza druga połówka narzeka i marudzi. Mówi, że ciągle ją coś boli, zbyt szybko się męczy lub frustruje brakiem postępów. Takie zachowanie może nas irytować i odebrać całą radość ze wspólnego treningu. Czasami denerwuje nas też euforyczne podejście partnera do biegania. My tu prawie konamy z wyczerpania, a on uśmiechnięty ciągle woła: ,,naprzód", ,,dasz radę", ,,nie poddawaj się". Takie zachowanie, gdy jesteśmy już mocno zmęczeni zamiast motywować, tylko drażni i denerwuje. Jak nic kłótnia gotowa!

Jeśli partnerzy będą próbowali dostosować do siebie tempo, to może się okazać, że po treningu jedno będzie wyczerpane, a drugie nawet nie zmęczone. Efekt z takiego biegania będzie mizerny, a humory obydwojga nienajlepsze. To później może się przekładać na ich wzajemne relacje na innych płaszczyznach życia.


Złoty środek

Poziom wytrzymałości partnerów nie musi być problemem, który przekreśla wspólny trening. Ten szybszy może przecież oddalać się i po chwili zawracać do swojej drugiej połówki. Zrobi w sumie dłuższy dystans, ale być może jego organizm właśnie tego potrzebuje. Dobrym rozwiązaniem jest też wykonanie treningu w jednym miejscu np. na stadionie. Wtedy każdy może biegać w swoim tempie. Ważne, że w trakcie można będzie porozmawiać, podzielić się swoimi uwagami, co przyniesie korzyści obydwojgu. No i najbardziej istotne, że razem oddajemy się naszej pasji jaką jest bieganie.     

Bieganie we dwoje powoduje, że jedno powinno zwracać uwagę na potrzeby drugiego. Tu liczy się zrozumienie dla partnera. 


Warto jest biegać we dwoje, bo dzięki temu partnerzy bardziej się poznają, dowiadują się więcej o sobie i przede wszystkim dzielą wspólną pasję. Łatwiej znoszą porażki, załamania, ale też przeżywają sukcesy partnera i doceniają jego wysiłek. Kiedy dopada zmęczenie, to uśmiech drugiej połówki potrafi wynagrodzić wszelkie trudy. Warto jednak byśmy pamiętali o potrzebach partnera, byli tolerancyjni i wyrozumiali. Potem pozostanie już tylko cieszyć się ze wspólnej pasji jaką jest bieganie. 

 

Dodane komentarze