15.05.2018
0

Positive split – mistrzowska taktyka zawodowców

Każdy maraton, półmaraton czy jakikolwiek inny rodzaj dystansu, który ma do pokonania biegacz, stawia przed nim konkretne wymagania kondycyjne. Wśród sportowców i teoretyków sportu od lat trwa zaciekła dyskusja dotycząca taktyki biegania pozwalającej osiągnąć najlepsze rezultaty. Głosy są podzielone. Niemniej coraz więcej osób przekonuje się do taktyki positive split. Jej założenie najogólniej można określić tak – pełen „ogień” na początku, pełen spokój na finiszu. Jednak czy positive split to taktyka przeznaczona dla każdego biegacza?

Positive split – mistrzowska taktyka zawodowców

Dla amatora czy dla zawodowca?

W każdej dyscyplinie sportu trzeba mierzyć siły na zamiary. Z bieganiem nie jest inaczej. Rozpoczynając bieg powyżej swoich możliwości lub chociażby na ich granicy, należy spodziewać się dość szybkiego spadku energii. Początkujący biegacze stosujący strategię postivie split, często doświadczają tego stanu. Na półmetku są już pozbawieni sił, mają ociężałe nogi i zmniejszoną motywację do dalszego wysiłku. Niekiedy doświadczają także skurczu mięsni. Nazywa się to „ścianą”. Uderzają w nią wszyscy amatorzy, którzy na początku przygody z bieganiem zaczynają od omawianej strategii. Wynika to głównie ze złego oszacowania swoich możliwości. Początkujących sportowców bowiem często ponoszą emocje, a te z kolei bywają bardzo złymi doradcami.


Mimo wszystko positive split to wciąż taktyka mistrzów! Tu warto jednak pamiętać, że z powodzeniem stosują ją wyłącznie wyczynowcy. Niekiedy jest to ich własny wybór, niekiedy jest on podyktowany układem biegu w liderującej grupie. Nie zmienia to jednak faktu, że i profesjonalista dochodzi do takiego momentu, w którym musi zmierzyć się z cierpieniem, jeżeli chce dobiec do mety. Jednak tym, co różni go od amatora, jest umiejętność poradzenia sobie z bólem. Zawodnik wyczynowy jest lepiej przygotowany kondycyjnie, ma silniejsze mięśnie, co w momencie zderzenia ze wspomnianą „ścianą”, pozwoli mu ukończyć bieg z satysfakcjonującym wynikiem.


Na krótki dystans

Technika postivie split zakłada zmniejszenie prędkości biegu w drugim etapie zawodów. Stosowana jest zazwyczaj podczas biegów na krótkich dystansach. Sportowiec pokonuje pierwsze okrążenie, ile ma sił w nogach, a z kolei następne przebiega już mniej agresywnie. Oczywiście, nie jest to jego wybór, gdyż wymusza to na nim zmęczenie. Strategia postive split przeznaczona jest, zarówno dla tych ze stalową kondycją, jak i stalowym charakterem! Bez odpowiednio silnej woli i determinacji w dążeniu do mety zawodnik nie wytrzyma zmęczenia. Nierzadko można zaobserwować takich biegaczy, którzy opuszczają ręce i po prostu rezygnują z zawodów – czy to ofiary tej techniki?


Zastosowanie omawianej taktyki na dłuższych dystansach jest mocno dyskusyjne. Zazwyczaj nie przynosi ona upragnionych rezultatów, a co więcej jest również ryzykowana. Zmęczony biegacz jest bowiem bez siły. Potrzebuje wówczas regeneracji, a ta z kolei jest chwilowo niemożliwa. W efekcie, zamiast biec szybciej i wydajniej, to raczej mnoży straty. W takim przypadku do mety dobiega zawodnik, który ma większy zapas sił. Słabsi biegacze na ogół giną w akcji.


Positive split – strategia alternatywna?

Biegaczom korzystającym z tej metody treningowej często wytyka się ułańską fantazje i zbyt emocjonalne stosunek do zawodów. Niemniej jednak wciąż można spotkać wielu sportowców, którzy korzystają z tego sposobu świadomie i osiągają upragnione rezultaty. Z drugiej strony można spotkać również sportowców słabo przygotowanych do zawodów, którzy technikę tę stosują nieświadomie.


Positive split to technika, która podnosi morale. Dzięki niej konkurenci są wyprzedzani szybciej, lecz później niektórzy z nich odrabiają ten czas i doganiają biegacza stosującego positive split. Jej największą wadą jest zdecydowanie szybsza utrata zasobów węglowodanowych, które są szczególnie potrzebne na ostatnich kilometrach trasy. Mimo to każdy, kto zdecyduje się zastosować tę metodę, powinien zrobić to świadomie i najpierw zadbać o odpowiednie przygotowanie kondycyjne.

 

Dodane komentarze