19.03.2019
0

Śmieciowe kilometry

Przygotowując się do zawodów, chcemy po prostu osiągnąć konkretny rezultat. Jest wiele metod, które mogą nas do tego przybliżyć. Dzięki nim budujemy taką formę, która pozwoli nam osiągnąć zamierzone rezultaty. Realizujemy więc swój plan treningowy dokładnie się do niego stosując. Niektóre osoby stosują praktycznie na okrągło tzw. biegi jakościowe, inni natomiast uważają, że muszą pokonać wiele tzw. ,,śmieciowych kilometrów" w spokojnym tempie, żeby zrealizować swój cel. Kto ma rację?

Śmieciowe kilometry
Autor zdjęcia: Obraz skeeze z Pixabay

Nabijanie kilometrów

Zdarza się nam czytać w Internecie na profilach społecznościowych naszych znajomych, o tym jak dużo kilometrów wybiegali w ciągu tygodnia oraz miesiąca. Okazuje się, że właśnie bardzo dużo osób trenuje na ,,kilometraż" mimo, że ich organizm w pewnym momencie już ,,leci na oparach". Są wyczerpani, ale chcą dociągnąć do końca, byle tylko zamknąć tydzień lub miesiąc jakąś okrągłą liczbą. Oczywiście takie podejście wcale nie musi spowodować, że będziemy lepszymi biegaczami, jednak w sposób skuteczny zaistniejemy w świadomości innych. Będzie się czym pochwalić.

Jakość

Nasz trening w założeniach ma przynieść jakieś wymierne korzyści. Przede wszystkim są one związane z poprawieniem swoich osiągów. Biegamy szybciej, wzrasta nasza wydolność i wytrzymałość. Jednak, żeby to osiągnąć trzeba wykonywać konkretny trening jakościowy. Tak więc stosujemy różne metody, które do tego w końcu nas zaprowadzą. Trening interwałowy, progowy, rytmowy oraz rozbiegania - to wszystko ma doprowadzić do celu. To jest stawianie na jakość przeprowadzonego treningu, a nie na ilość wybieganych kilometrów. 

Długie wybieganie  

Swoje trzeba wybiegać. Ten popularny zwrot jest stosowany nie tylko przez maratończyków, ale również te osoby, które specjalizują się w nieco krótszych dystansach. Tzw. długie wybiegania są bardzo potrzebne. Służą do budowania wytrzymałości. Należy więc przynajmniej raz w tygodniu stosować tę jednostkę treningową, żeby później podczas zawodów móc zrealizować swoje założenia. Takie ,,śmieciowe kilometry" mogą, więc przynieść wymierne korzyści. 

Na czas zamiast na ilość kilometrów

Wielu trenerów i doświadczonych zawodników nie sugeruje się kilometrażem. Oni biegają przez określoną ilość minut. Zwracają oczywiście uwagę na tempo. Czasami jest spokojne, a innym razem szybsze. Cały trening dobrany jest w taki sposób, żeby organizm przyzwyczaił się do danej prędkości, którą później będziemy stosować podczas zawodów. W bieganiu na czas, nie liczy się kilometraż, jednak jeśli komuś nie podoba się, że będzie miał ,,niedomknięty" kilometr, wtedy biegnie dalej, co właśnie jest takim ,,śmieciowym" dystansem. 

Biegi ultra

Udział w zawodach o większym kilometrażu niż wynosi dystans maratonu stał się bardzo popularny. Zwłaszcza starty w biegach ultra odbywających się w górach cieszą się ogromnym powodzeniem. Wiele osób uważa, że tam biega się łatwiej, bo po szybkim i agresywnym zbiegu, można sobie nieco odpocząć wspinając się na szczyt. Dlatego przygotowując się do takich zawodów wiele osób stawia na długie, nawet kilkugodzinne wybiegania. Jednak to nie musi być skutecznym sposobem na osiągnięcie sukcesu, gdyż organizm może nie wytrzymać obciążenia. Zamiast nabijania ,śmieciowych kilometrów" lepiej jest trenować siłę biegową, szybkie zbiegi, czy też biegi progowe, przeplatanie spokojnymi. Trzeba po prostu wziąć pod uwagę specyfikę danego biegu, podłoże i ukształtowanie terenu. 

Wolny bieg   

Wiele osób uważa, że trening powinien być wartościowy i celowy. Biegi spokojne traktowane są przez niektórych jak nabijanie kilometrów, które czasami można zignorować. Jednak zaniedbywanie długich spokojnych, wolnych wybiegań może być błędem. Takie ,,śmieciowe kilometry" są przecież świetnym sposobem na regenerację, po ciężkim treningu. Są również świetne na odpoczynek dla umysłu i złapanie oddechu. Podczas wolnego biegu wiele spraw można sobie przemyśleć i mieć czas tylko dla siebie. To też niezły sposób na spalenie kalorii oraz potrenowanie ze znajomymi. Bieganie cały czas poza komfortem lub na jego granicy może doprowadzić do wyczerpania organizmu oraz zniechęcenia. Czasami po prostu warto nieco zwolnić i po prostu cieszyć się bieganiem.

 

Dodane komentarze